Zjechałam całe miasto za tym cholernym winylem. NIE MA.
Ostatecznie wróciłam z winylem "All Shall Fall" Immortala.
NA SIEDEM PIEKIEŁ, JAKA TA PŁYTA JEST PIĘKNA.
Jeśli w najbliższym czasie Ponury nie przyjedzie do Silent Hilla, to daję słowo, że zrobię mu włam na chatę. MUSZĘ przesłuchać ten album na jego głośnikach!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz