Planowałam dzisiaj łodpierdolić się z leksza do pracy, więc wczoraj wygrzebałam z szafy jedną z kiecek, w której łaziłam, łohohoho, nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz. Przymierzyłam. I tego...
Kurwa mać, moja bratowa miała taką oponkę, jak była w drugim miesiącu ciąży : |
Aczkolwiek nie rozpaczałam długo. Wychodząc do prac zapomniałam wziąć parasol, więc wracając do domu szlag by trafił moją elegancję, bo wyglądałabym jak zmokła kura.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz