Soł, Elżunia została uświadomiona co do mojego, haha, statusu związku. Dawno nie widziałam jej oczków w kształcie pięciu złotych.
Wyrok? Że będziemy razem chodziły na podryw! Mhm. Szkoda tylko że w konkursie o startowanie do Ponurego to ona wygrywa w przedbiegach. Tak po dzisiejszej rozmowie stwierdziłam.
Po cholerę mi ten Ponury siedzi w głowie? Nawet nie pamiętam, kiedy ostatni raz go widziałam. Bez sensu.
A w ogóle to chwilowo ciężko mi bez chłopa. Jakieś nie trzymające się kupy sentymenty mi się włączają, kiedym pod wpływem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz