Jutro odchodzi z mojego teamu nasz najlepszy specjalista. I straszny nerd przy okazji. Do stworzonego przez siebie narzędzia, które codziennie ułatwia nam życie, wkleił tekst "Dovahkiina", a swoim FUS RO DAH w stronę skupiska krzeseł sprawił, że ciężko zakrztusiłam się kawą ("Poszło nosem?... Ty, a słyszałaś przeróbki na jutubie?").
Na pożegnalnym zdjęciu napisałam mu "May your road lead you to warm sands", mam nadzieję, że to doceni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz